artykuły

Twierdzi Pereira

Kiedy za oknem ponad 30 stopni Celsjusza łatwo wczuć się w klimat słonecznej Portugalii. Nagrzane budynki, wieczory przynoszące odrobinę chłodu i błękitne niebo. Brzmi sielankowo? Lizbona w 1938 roku jedynie sprawiała wrażenie raju na Ziemi.

Do Europy zbliżało się widmo II wojny światowej. W Portugalii Salazar umacniał swoją władzę, wprowadzono cenzurę, policja biła problematyczne jednostki w biały dzień na środku ulicy. W takim świecie żyje redaktor Pereira, który zdaje się dystansować od wszystkiego, co dotyczy polityki. Pracując w gazecie, zajmuje się dodatkiem kulturalnym i przymyka oczy na sprawy, które nie dotyczą literatury i wspomnień dawno minionego szczęścia. Wie, że jakakolwiek próba wyrażenia dezaprobaty skazana jest na porażkę i dotkliwą sankcję, więc nauczył się ignorować niepokojące wydarzenia.

Czytaj dalej>>>>

Comments