artykuły (13)

Top 10, czyli gliniarze w świecie superbohaterów

Wydawnictwo Egmont po latach powróciło do jednej z najbardziej zakręconych historii stworzonych przez Alana Moore’a. Jest to również kolejna w dorobku Brytyjczyka próba odpowiedzi na pytanie: co by było, gdyby superbohaterowie faktycznie istnieli i funkcjonowali w prawdziwym świecie? Jednak nawet jeżeli twórca Strażników bawi się tymi samymi motywami, to jednak za każdym razem podchodzi do tematu w inny sposób, a ten zostanie jednym z moich ulubionych.

1 (2)Liczba herosów na świecie rosła geometrycznie – na każdego nowego superbohatera przypadał jego pomocnik, damska wersja, zwierzątko w pelerynie… Aby pomieścić tak olbrzymią liczbę osób, zbudowano Neopolis, miejsce, gdzie społeczność ludzi obdarzonych niezwykłymi mocami mogła spokojnie żyć. Tzn. spokojnie do czasu przeludnienia miasta. Z nieoczekiwaną pomocą przyszły równoległe światy – w każdym z nich znajdowało się Neopolis i każde z nich dostało zadanie utworzenia komisariatu. Funkcjonariusze tam pracujący otrzymali trudną misję – utrzymania porządku w swoim mieście. W sieci posterunków znajduje się Dziesiąty Komisariat nazywany Top 10, to przygody i prowadzone śledztwa jego funkcjonariuszów będziemy śledzić na łamach niniejszego albumu.

Robyn Slinger (aka Toybox – tak, każdy ma tam pseudonim) rozpoczyna pracę w policji. Zostaje przydzielona do Smaxa – niezniszczalnego, niebieskiego herosa, który stroni od kontaktów z ludźmi. Pierwszego dnia pracy poznaje m.in. Cezara, czyli mówiącego psa, czy Króla Pawia – mężczyznę czerpiącego moce z oddawania czci diabłu. Każda kolejna przedstawiona postać ma coraz to dziwniejsze zdolności, łączy ich wspólna praca i wzajemna sympatia. Pomimo takiego ogromu zróżnicowanych charakterów Moore’owi udało się przedstawić policjantów jako zgraną społeczność. Kłócą się i przekomarzają, ale gdy zajdzie potrzeba jeden oddałby życie za drugiego. W scenach na komisariacie niemal wyczuwa się rodzinną atmosferę, pomimo niewesołych spraw, jakimi bohaterowie muszą się zajmować.

A z jakimi śledztwami przyjdzie się mierzyć policjantom? Wszystkimi, z jakimi mieliby styczność w prawdziwym świecie: od prostytucji, poprzez handel narkotykami na morderstwach kończąc. Niektóre wątki będą kontynuowane niemalże przez cały tom, a inne rozwiążą się po kilku stronach. Dostając wezwanie, policjanci nigdy nie wiedzą jakimi mocami dysponować będą podejrzane osoby, każdy wyjazd z komisariatu to wielka niewiadoma.

Za oprawę graficzną komiksu odpowiadają Gene Ha oraz Zander Cannon. Rysunki świetnie oddają pokręcony, komiksowy świat. Jak w każdej historii o superbohaterach realizm zachowany jest tylko do pewnego stopnia. Postaci to barwna zbieranina w cudacznych kostiumach, która zdaje się pochodzić z różnych historii, a pomimo to połączona zostaje w jedną drużynę. Ciekawa jest także architektura Neopolis: w zależności od dzielnicy, w jakiej rozgrywa się akcja, widzimy nowoczesne monumentalne budynki albo odrapane zaułki.

3 (2)

Alan Moore podszedł bardzo poważnie do zasad panujących w komiksowym świecie. Inne Ziemie, linie czasowe, mnogość bóstw – wszystko to znajdziecie na kartach komiksu. Top 10 jest pierwszym tak lekkim i zabawnym dziełem Alana Moore’a, jakie miałam przyjemność czytać. Oczywiście nie zabraknie smutnych momentów, bo czy można nie uronić łzy, kiedy jednej z pozytywnych postaci dzieje się coś bardzo złego? Scenarzysta znalazł miejsce na ekspozycję każdego z bohaterów, więc faktycznie możemy czuć się z nimi zżyci. Jest to jedna z najlepiej opowiedzianych historii o glinach starających się złapać przestępców.

Tytuł: Top 10
Scenariusz: Alan Moore
Rysunki: Gene Ha, Zander Cannon
Tłumaczenie: Paulina Braiter
Wydawca: Egmont
Data wydania: 05.2017 r.
Stron: 348 stron
Format: 170×260 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolorowy
Cena: 99,99 zł

Recenzowała: M. Chudziak (Blue Bird)

Comments