untitled-design-1

Skalp tom 3 – recenzja

Dashiell Zły Koń już od miesięcy stara się znaleźć dowody przestępczej działalności przywódcy Indian – Lincolna Czerwonego Kruka. O dalszym ciągu jego zmagań przeczytacie w trzecim już tomie serii Skalp.

75925165_skalp-tom-3_496x751_ffffff_sclSytuacja, w której znalazł się nasz bohater jest nie do pozazdroszczenia. Z jednej strony Czerwony Kruk, do którego dochodzą plotki o agencie FBI, działającym na terenie rezerwatu, z drugiej strony szef wspomnianej rządowej agencji, mający w głębokim poważaniu życie swojego wysłannika. Coraz więcej osób świadomych jest roli Złego Konia, co dodatkowo podnosi ryzyko. Sprawę komplikuje mroczny sekret Dasha, który ten musi ukrywać przed obiema stronami niebezpiecznej gry. Z każdą minutą atmosfera zagęszcza się coraz bardziej, a pułapka, w jakiej znalazł się Zły Koń, coraz szczelniej się zamyka.

W trzecim tomie obserwujemy jak twardziel, którym niewątpliwie jest główny bohater, zaczyna się łamać. Postawione sobie granice przesuwa coraz dalej, gdy sytuacja wymyka się spod kontroli. Podczas lektury nasuwają się pytania: czy Dash faktycznie ma jakiś plan? Jak długo działania podejmowane pod wpływem chwili będą zdawać egzamin? Coraz bardziej zastanawiające są także jego intencje. Kiedy ze szczególnym okrucieństwem zabija człowieka, nie wiadomo czy robi to w imię „sprawiedliwości”, czy raczej, aby kryć swoje plecy.

Podobne wątpliwości budzi zachowanie dwójki ludzi, będących zajadłymi wrogami. Poznajemy motywację agenta Nitza, źródło jego nienawiści do ludzi z rezerwatu. Nadal jednak jest on postacią dążącą do celu po trupach, za wszelką cenę pragnie dorwać wodza Indian. Jeżeli chodzi o samego Czerwonego Kruka, to oprócz infiltracji swojej działalności ma jeszcze jeden poważny problem – wizję wojny z azjatycką mafią. Nie chce dopuścić do konfliktu na terenie rezerwatu, gdzie zginęłoby wielu ludzi. Jednak jako dumny wódz nie może ukorzyć się przed szefem mafii i prosić o wybaczenie.

Siłą tego komiksu są jego bohaterowie. Ewoluują nie tylko oni, ale także zmienia się spojrzenie czytelnika na poszczególne osoby. Świat, w którym rozgrywa się akcja jest bezwzględny i nawet pozytywne postaci muszą się do niego dostosować. Środowisko pełne narkotyków, przemocy czy hazardu odciska swoje piętno na bohaterach, a w niniejszym tomie widać to wyjątkowo wyraźnie.

Umiejętnie poprowadzona historia, żywe postaci i autentyczne dialogi to atuty serii, dzięki którym warto sięgnąć po tę pozycję. W trzecim tomie zaskakuje cliffhanger, znajdujący się na ostatnich dwóch stronach. Tarapaty, w które popadł Zły Koń, zostaną skomplikowane jeszcze bardziej (tak, jest to możliwe). Nie mogę doczekać się kolejnej części, w której głównemu bohaterowi świat zawali się na głowę po raz kolejny.

Tytuł komiksu: Skalp
Wydawnictwo: Egmont
Numer tomu: 3
Scenariusz: Jason Aaron
Rysunki: R.M. Guerra i inni
Przekład: Krzysztof Uliszewski
Oprawa: twarda
Liczba stron: 256
Format: 170 x 260

Recenzowała: Małgorzata Chudziak (Blue Bird)

Comments