kopyt_kowalski_tag

LITER.TURA: Lokowanie produktu w poezji

Niedawno natrafiłem w sieci na artykuł o lokowaniu produktu w powieści. Autor zauważa, że książki rozchodzą się w milionowych egzemplarzach, więc stanowią dobrą powierzchnię reklamową. Twórcy zgrabnie wplatają produkty w narrację, a później liczą hajsy ze sprzedaży książek i za reklamę. A to bohater używa takiego laptopa, a to jeździ takim samochodem, a to „Diabeł ubiera się u Prady”, a to jada w takiej knajpie, a to pije taką gorzałę. Wspomniany autor wspomnianego artykułu twierdzi, że w skandynawskich kryminałach w każdym domu są meble z Ikei, otóż nie tylko – poeta Przemysław Witkowski w swoim debiucie książkowym „Preparaty” pisze: „komody z ikei kradły zawartość” (a mieszkanie urządzone ma nieźle). Nie wiem również jak sprawy stoją w polskiej powieści, bo (i tutaj sobie wyjdę z szafy) nie czytam powieści, wcale. Czytam za to, i to dużo, poezji. Postanowiłem zatem sprawdzić za co palą poeci (a nie od dziś wiadomo, że „poeta pali za miliony”).

Czytaj dalej >>>

 

Foto: skrin teledysku KOPYT/KOWALSKI – TAG;
reżyseria i scenografia: Kira Pietrek

Comments

Napisz komentarz