irakhead2

Holy Hammock: Bez planu do Iraku I

Do pokonania mamy jakieś 500km z Gaziantep do granicy, potem jeszcze co najmniej 300 km do stolicy Kurdystanu, gdzie mieliśmy spędzić noc na couchsurfingu. Wiedzieliśmy, że pokonanie tej trasy zajmie nam co najmniej 13 godzin przy nieprzerwanej jeździe samochodem, chociaż wiadomo, że podróżując autostopem nigdy nie jesteś w stanie dokładnie oszacować potrzebnego Ci czasu. Do tego dochodzi postój na przejściu granicznym: czekając w kilometrowym-korku-kolejce plus sama procedura kontroli paszportowej ? nie mieliśmy zielonego pojęcia ile czasu to wszystko może potrwać i czy zdążymy dotrzeć do Erbil przed zmrokiem? czego się nie robi dla fajnej pieczątki. Mimo wszystko, nasz dream team był w świetnym nastroju? jak zwykle czuliśmy, że ?jakoś to będzie?. Najważniejsze, że mamy naładowane baterie w aparatach fotograficznych, śpiwory i krem z UVB 50.

Czytaj dalej >>>

Comments

Napisz komentarz